Takie wyprawy powinny stać się nową dobrą tradycją - i to bez względu na aurę jaka nas otacza - no chyba, że będzie pluło żabami ;)...
| Fot. Joanna Lukrecja Redesiuk, obróbka Anna B-B |
Wyszukiwanie pozostałości po lecie sprawiło mi wielką frajdę...
Pośród zanurzonych w procesie gnicia i zasychania badyli można było jeszcze nadal odkryć ciekawe żywe barwy oraz faktury... Z powodzeniem mogłyby one zdobić niejedną zasłonę w naszych zimowych oknach...
Pośród zanurzonych w procesie gnicia i zasychania badyli można było jeszcze nadal odkryć ciekawe żywe barwy oraz faktury... Z powodzeniem mogłyby one zdobić niejedną zasłonę w naszych zimowych oknach...
Słoneczna dziura w niebie nie pozostawiła żadnych wątpliwości.... Zbliża się zmierzch i czas do domu... "Idzie noc, słońce już zeszło z gór, zeszło z pól, zeszło z mórz... W cichym śnie spocznij już, noc jest tuż, noc jest tuż..." - zabrzmiało mi w głowie...
Ten oset pospolity przeszedł już do przeszłości, ale postanowiłam go uwiecznić... Jego badyle stworzyły całkiem ciekawą konstrukcję, od której oderwać oczu nie mogłam...


















Karolina Bartnikowska from Facebook: "fajne, kolory trochę jak z bajki, trochę jak z wyblakłych ilustracji baśni..."
OdpowiedzUsuń:) fajna wyprawa
OdpowiedzUsuńi kilka fajnych zdjęć
O tak...Było całkiem sympatycznie :)...
OdpowiedzUsuń